piątek, 26 lipca 2013
Sory , że nie pisałam ale miałam problemy z dodaniem posta ale wszystko już jest ok :) Jako, że już prawie 1 miesiąc wakacji minął to opowiem wam co się działo u mnie przez ten czas.Więc na początku lipca byłam u rodziny,a dokładniej u cioci i wuja.Jako, że oni należą do klubu motocyklowego w Kołaczkowie (Masters of the roads) to wraz z nimi i moimi kuzynkami byłam na zlocie motocyklowym przez 3 dni.Było ekstra!!! Później także trzy dni byłam nad jeziorem w Kosewie i spałam w namiocie;/;/;/;/ ale dało się wytrzymać... / Kailaa
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz